II miejsce w konkursie na recenzję – Bielska Jesień 2019 – Zuzanna Kalisz

Zuzanna Kalisz
Kręgi w czerwieni

W Bielsku-Białej po raz kolejny miało miejsce Biennale malarstwa „Bielska Jesień” w Galerii Bielskiej BWA. Jest to konkurs malarstwa współczesnego. Ma otwartą formułę – nie narzuca tematu, problemu, techniki ani wieku uczestników. Artyści biorący udział w konkursie nadsyłają prace malarskie z dwóch ostatnich lat swojej twórczości.

Podczas oglądania wystawy jedno dzieło szczególnie zapadło mi w pamięć – Granica autorstwa Yui Akimaya. Obraz przedstawia linie układające się w okręgi tworzące spiralę. W centrum znajduje się postać, która rysuje właśnie tę linię. Całość ma prawie jednolite czerwone tło, które przez punktowe oświetlenie obrazu zdaje się jaśniejsze pośrodku i przyciemnione na brzegach. Praca namalowana jest temperą na dużym formacie. Co przykuło moją uwagę i sprawiło, że chciałam się podzielić moimi przemyśleniami na temat właśnie tego dzieła? To wszechobecne uczucie przytłoczenia. Uczucie to było tak intensywne, że okazało się dla mnie szczególnym wyzwaniem. Gdy patrzyłam na dzieło, niezwykle podobała mi się jego siła, ale z upływem czasu stała się ona aż zbyt obezwładniająca. Tylko co w tym wszystkim tak naprawdę przytłaczało? Jedną z tych rzeczy będzie na pewno format – dzieło zdaje się wciągać w swoją czerwoną masę. Następna rzecz, która mnie przytłoczyła, to próba interpretacji. Spójrzmy na dzieło. Mamy tutaj przedstawionego człowieka, który doszedł do kresu zataczania wokół siebie kręgów, jest tak ściśnięty, że nie ma już więcej miejsca. Do tego dochodzi jeszcze tytuł: Granica. W pierwszej chwili nasunęła mi się myśl przedstawiająca człowieka tak bardzo wyznaczającego sobie granice, czy jakiegoś rodzaju ograniczenia, zasady bądź normy, że aż odgradzającego się od wszystkich, tracącego jakąkolwiek przestrzeń do wyrażania siebie, żyjącego w ścisku zasad, które paradoksalnie sam sobie narzucił. Widzimy postać z lotu ptaka, poprzez jej pochylenie głowy widać zarówno skupienie, jak i zatracenie. Czasami tak mocno zatracamy się w jakiejś czynności, że nie dostrzegamy, co się dzieje dookoła nas. Żyjemy w czasach, w których chcemy wszystko kontrolować i narzucamy sobie zbyt wiele nakazów i zakazów, byleby tylko nie stracić panowania nad sytuacją. Nie zauważamy nawet momentu, w którym jesteśmy w tych wszystkich ograniczeniach tak ściśnięci, że to one przejmują kontrolę nad nami. Przecież nie możemy wykonać ruchu, bo naruszylibyśmy przez to jakąś granicę. Bezwiednie przyjmujemy to, co dostajemy i uznajemy to za swoje. Postać w porównaniu z całością jest malutka, linie wręcz zdają się na nią napierać, a mimo wszystko nie przestaje rysować. Obraz jest bardzo
aktualny. Sądzę, że wielu ludzi żyje właśnie w ten sposób. Dzieło jednak nie daje nam odpowiedzi, co mamy zrobić, gdy znajdziemy się w takiej życiowej sytuacji. Czy mamy rysować do końca i stać się w końcu częścią linii, czy może rzucić to wszystko i wyjść poza schemat?

Obraz trzyma nas w napięciu. Całość przypomina trochę słoje drzewa. Linie nie są równomierne, w niektórych miejscach lekko pofałdowane, jakby chciały uwolnić się od ciągłego zataczania. Szczególnie na obrzeżach. Im bliżej środka, tym linie są bardziej ułożone, pokorne, jakby zaakceptowały swój los.

Napięcie powoduje wszechobecna czerwień. Ciekawym aspektem obrazu jest również technika, w której został wykonany – tempera. Jest to technika dosyć rzadko używana przez współczesnych malarzy, a raczej kojarzona z mdłym średniowiecznym malarstwem. Charakterystyczne jest jej matowe wykończenie, które jest niezauważalne, bo dzieło zdaje się świecić. Autor serwuje nam piękną krwistą soczystą czerwień, w którą mimowolnie od razu wpadamy.

Zdumiewa mnie to, że tak prosty obraz może mieć tyle różnych możliwości interpretacji. Oglądający ma szansę odnaleźć w nim jakąś cząstkę siebie. Dzieło zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Gorąco polecam odwiedzenie Galerii Bielskiej BWA, by wyrobić sobie na jego temat własne zdanie, a także obejrzeć resztę prezentowanych prac. Kto wie, czy nie zobaczymy cząstki siebie w którymś z nich.

<< COFNIJ

Wyszukiwarka

Termo logo